Blog

Płyny dezynfekujące. Fakty i mity

2020-04-08

Co jest najważniejsze w składzie płynów dostępnych na rynku? Na czym polega uzyskanie pozwolenia? Czy wszystkie substancje są tak samo skuteczne? Jednym słowem – jak dobrze kupić płyn dezynfekujący do rąk i powierzchni?

W ostatnim czasie spotkaliśmy się z sytuacją, w której na rynku z dnia na dzień zabrakło produktów dezynfekujących. Płyny dezynfekujące stały się jednym z najbardziej poszukiwanych produktów! Epidemia zaskoczyła producentów, którzy nie zabezpieczając dużych ilości produktów w magazynach, nie byli gotowi sprostać drastycznemu wzrostowi popytu.

Sprzedaż i zapotrzebowanie konsumentów na produkty dezynfekujące jest w ciągu roku umiarkowana. Obserwowany jest jej wzrost w okresie poprzedzającym wakacje, kiedy wyjeżdżając na letnie urlopy, wyposażamy się w kieszonkowe produkty zapewniające higienę. Natomiast zapotrzebowanie służby zdrowia jest w gruncie rzeczy stałe i w normalnym okresie (poza pandemią) utrzymuje się na niezmiennym poziomie.

Zatem nie występują przesłanki, które zalecałyby utrzymanie wysokich stanów magazynowych oraz stałego łańcucha dostaw surowców do producentów (wyjątek stanowić może Agencja Rezerw Materiałowych).

Początek marca okazał się okresem, w którym produktów do dezynfekcji na sklepowych i aptecznych półkach zabrakło, a popyt wzrósł kilkukrotnie. Polski rynek nie pozostając obojętnym i w odpowiedzi na popyt szybko zwiększył podaż różnego typu produktów dezynfekujących. Małe przedsiębiorstwa rozpoczęły produkcję płynów na własną rękę, nie posiadając w tym kierunku ani doświadczenia, wiedzy czy aparatury. Jednocześnie media społecznościowe zalała fala sponsorowanych reklam płynów w niskiej jakości opakowaniach, w bardzo wysokiej cenie. Ponadto, wiele z oferowanych w tym momencie produktów nie posiada informacji o składzie, który stanowi kluczową informację dotyczącą skuteczności.

Należy pamiętać, że wszelkie płyny i produkty dezynfekujące wprowadzane na polski rynek muszą posiadać stosowne pozwolenie na obrót. Wydaje je Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

Kupując płyny i żele dezynfekujące domagaj się zatem informacji o składzie, numeru pozwolenia (który sprawdzisz w wykazie na stronie internetowej urzędu) oraz w razie niejasności, również decyzji rejestracyjnej oraz karty charakterystyki produktu – w niej znajdziesz informacje o zawartości substancji aktywnej, danych producenta i szczegółowych właściwościach produktu. Jak wygląda przykładowe zezwolenie? Oto dokumenty dopuszczające do sprzedaży płyn EtaSEPT Max (zobacz pdf) oraz EtaSEPT+  (zobacz pdf).

Jaki skład powinien mieć dobry płyn dezynfekujący?

płyn do dezynfekcji
Opakowanie płynu do dezynfekcji rąk. Przykład

Producenci przystępujący do produkcji płynów dezynfekujących powinni w pierwszej kolejności zastosować procedury zalecane przez Światową Organizację Zdrowia (World Health Organization, WHO). Na stronach internetowych dostępna jest rekomendowana instrukcja, dotycząca lokalnej produkcji płynów dezynfekujących, wraz z zalecanymi składnikami i ich ilością. Warto zajrzeć do tych wytycznych i spojrzeć chociażby na rodzaj substancji aktywnej. WHO rekomenduje i potwierdza skuteczność TYLKO płynów na bazie alkoholu: etylowego oraz izopropylowego, w optymalnym stężeniu. Instrukcje WHO szczegółowo opisują rolę każdego składnika płynów, metody produkcji, przechowywania oraz całościowe właściwości mikrobiologiczne produktu.

Kupując produkty do dezynfekcji rąk, bazujące na innych substancjach aktywnych (np. nadtlenku wodoru, którego zastosowanie wpłynie na niższą cenę końcowego produktu), nie zapewniamy sobie skutecznej ochrony.

Nadtlenek wodoru wymaga odpowiednio dobranego stężenia, jest wysoce nietrwały (po kilku dniach od otwarcia butelki, przekształca się całkowicie do wody) oraz potrzebuje długiego czasu, aby uporać się z bakteriami i wirusami (między 15 a 35 min w zależności od stężenia – to długo jak na płyn, który chcemy zastosować na skórze podczas rutynowego mycia rąk).

Co jest najważniejsze w składzie płynów dostępnych na rynku? Po pierwsze obecność alkoholu etylowego lub izopropylowego, która jest kluczowa dla zapewniania skuteczności działania. Po drugie odpowiednie stężenie alkoholu, każda wartość poniżej 65% powinna wzbudzić nasz niepokój względem efektywnego działania oferowanego produktu. Na rynku pojawiają się w ostatnim czasie również produkty dezynfekujące, które jako substancje aktywną zawierają metanol. Jest to alkohol wysoce szkodliwy i drażniący dla skóry, powodujący uczucie dyskomfortu oraz przy długotrwałym stosowaniu, problemy dermatologiczne.

Co jeszcze jest ważne?

Opakowanie do płynu do dezynfekcji powierzchni. Zawiera informacje o składzie, nazwę producenta i numer pozwolenia

Wybierając odpowiednie produkty dezynfekujące musimy zachować dużą czujność. Największym zagrożeniem dla konsumentów są producenci nieposiadający pozwolenia na obrót środkami dezynfekującymi, którzy próbując ominąć prawo reklamują produkty jako np. „roztwór alkoholu etylowego w wodzie”. Firmy nie posiadające pozwolenia, nie mogą legalnie używać określenia „płyn dezynfekujący” lub „środek do dezynfekcji”. Jeśli to robią pomimo braku niezbędnych dokumentów – łamią polskie prawo. Jeśli na oferowanym Ci środku dezynfekującym nie ma informacji o właściwościach dezynfekujących, biobójczych i/lub wirusobójczych, a co więcej nie ma numeru pozwolenia na obrót – nie kupuj go! Takie produkty mogą powstawać w nieprzygotowanych laboratoriach, a nawet w domowych warunkach, z wykorzystaniem substancji pochodzących z nieznanych źródeł, a prawdziwy ich skład pozostaje zagadką i jest znany jedynie producentom.

Na koniec warto odnieść się jeszcze do obecnych cen produktów. Ich wzrost w ostatnim czasie wynika przede wszystkimi z chęci zarobku przedsiębiorców, którzy znaleźli się w trudnej gospodarczo sytuacji. Nie jest to jednak jedyny czynnik wpływający na cenę. Dostawcy i producenci alkoholu etylowego i izopropylowego znacząco podnieśli ceny swoich produktów. Wzrost cen alkoholu izopropylowego w ostatnim miesiącu sięga 250-350%, co w konsekwencji ostatecznie wpływa na ceny środków dezynfekujących. Na rynku oprócz alkoholu obserwuje się wzrost cen opakowań alkoholoodpornych i znaczące ograniczenie ich dostępności (mała moc produkcyjna przedsiębiorstw i stali klienci spowodowali, że czas oczekiwania na opakowania to nawet kilka miesięcy). W obecnym czasie rzetelna cena płynu dezynfekujące na bazie alkoholu powinna się wahać w przedziale od 25,00 do 35,00 zł netto za litr, w zależności od dostawców surowców chemicznych oraz opakowań. Taki zakres cen jest podyktowany zachowaniem rynku i nie zawiera kilkukrotnej marży nakładanej przez nieuczciwych sprzedawców.

Podsumowując, warto zachować ostrożność przy kupnie płynów dezynfekujących oraz szczegółowo sprawdzić wszystkie informacje o tych produktach.

Płyny dezynfekujące to skuteczna broń w walce z wirusami i bakteriami, jeśli wybierajmy te, pochodzące ze sprawdzonych źródeł!

Najważniejsze fakty:

  • używaj tylko płynów na bazie alkoholu min 65% w celu zapewnienia skutecznego działania,
  • kupuj tylko produkty posiadające zezwolenie,
  • sprawdzaj skład produktu i producent,
  • kieruj się rozsądkiem względem cen oferowanych produktów.

Najważniejsze mity:

  • każda ilość alkoholu w produkcie działa,
  • inne skuteczne substancje są równie skuteczne, np. nadtlenek wodoru,
  • wysoka cena pochodzi tylko od nieuczciwych, chcących zarobić sprzedawców,
  • nie jest konieczna rejestracja produktu w odpowiednim urzędzie.

 

W PPNT oferujemy wysokiej jakości profesjonalnie wykonane płyny do dezynfekcji. Zobacz naszą ofertę >>>

Dawid Zieliński

Asystent naukowy w Zespole Syntez Materiałowych. Na pokładzie PPNT od 2017 roku, gdzie pracuje nad nowymi materiałami kompozytowymi i biokompozytami opartymi o żywice epoksydowe. Realizuje projekty naukowe i badawczo-rozwojowe, od kilku lat związany z tematyką cieczy jonowych. Nieustannie projektujący i syntezujący, nowe tego typu związki. Chemik, dla którego bez potencjału aplikacyjnego i opłacalności wdrożeniowej nie ma badań naukowych. Oprócz opracowywania nowych technologii, pasjonat chemii analitycznej i ekspert w dziedzinie chromatografii jonowej. Absolwent chemii materiałowej oraz chemii biologicznej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Po studiach odbył kilkumiesięczny staż naukowy w Departamencie Chemii Analitycznej na Uniwersytecie Karola w Pradze. Tak, mówi po czesku.